W dniach
15.XII.2008 - 30.I.2009 prezentowaliśmy wystawę prac
Wojciecha Rogosza
Prace można zakupić w
Galerii Prospero.
fot.
Wojciech Rogosz
Wojciech Rogosz, grafik i fotografik; absolwent Wydziału Fotografii i
Informacji Obrazowej Uniwersytetu Warszawskiego (w tym rok zajęć w ASP w
Warszawie w pracowni prof. Romana Owidzkiego).
Fotografią pasjonuje się od dziecka, pobierając pierwsze lekcje od
rodzinnych profesjonalistów – dziadka, ojca, stryja. Jego prace
publikowane były w Niemczech, Francji, Anglii, Hiszpanii, USA i
Kanadzie. W Polsce wykonywał prace do albumów o Lwowie, Warszawie,
kulturze Żydowskiej, malarstwie polskim (w szczególności Henryku
Siemiradzkim, Jacku Malczewskim, Józefie Brandtcie). Jako jeden z
nielicznych polskich fotografików wykonywał zdjęcia do
polsko-hiszpańskiej edycji 12-tomo-wej Sztuki Świata. Prowadzi Pracownię
Grafiki Warsztatowej Algrafia.
fot.
Wojciech Rogosz
Wojciech Rogosz z algrafię po raz pierwszy zetknął się w trakcie pracy w
Pracowniach Konserwacji Zabytków w Warszawie ponad 15 lat temu. Ta
odsunięta w zapomnienie technika graficzna spełnia wszystkie jego
warsztatowe oczekiwania. Jest idealnym tworzywem, które może formować
kolorystycznie w indywidualny sposób, dopasowując się do nastroju i
klimatu każdej grafiki. Jednak technologię musiał opracować od nowa, ze
względu na inne materiały i nową chemię. Każda praca jest połączeniem
fotografii i grafiki warsztatowej. Przystępując do pracy artysta
najpierw robi sesję fotograficzną, a następnie wybiera odpowiadającą mu
fotografię. Na jej podstawie tworzy grafikę, którą w ostatecznej wersji
przedstawia metodą algrafii. Grafikę należy najpierw wytrawić w
aluminiowej płycie, później pokrywać farbą. Z algrafii wykorzystuje się
tylko aluminiową matrycę, która po powleczeniu olejną farbą graficzną
jest pozostawiona do wyschnięcia. Uzyskany efekt potęguje strukturalnie
nałożona farba. Każda praca jest matrycą, nie posiada odbitek na
papierze czy też innym materiale. Dzięki temu każda jest wyjątkowa.
fot.
Wojciech Rogosz
Algrafia jest techniką graficzną z grupy druku płaskiego, od litografii
różni się tylko materiałem wykorzystywanym do zrobienia matrycy. Na
przełomie XIX i XX w. algrafia popularnością przewyższała litografię.
Obecnie jest zapomniana; zdarzają się współczesne prace algraficzne, ale
tworzone są metodą odbijania z matrycy. Dlatego Wojciech Rogosz otrzymał
klauzulę jedynego artysty posługującego się tą metodą, nadaną przez
państwowe instytucje.
W
dorobku twórczym ma wiele wystaw głównie w Warszawie i w Krakowie. Jego
prace zakupiły m.in.: Coca-Cola, Procter & Gamble, Fundacja Teraz
Polska, Business Foundation, Herbapol, Hortex, Wedel, Elektrolux,
Husqvarna, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Rolnictwa,
Ambasada Norwegii oraz wiele innych firm, a także kolekcjonerzy
prywatni.
fot.
Wojciech Rogosz
W swych graficznych fascynacjach artysta opiera się
wyłącznie na własnych kompozycjach fotograficznych. Wojciech Rogosz od
bez mała 25 lat w swoich obrazach pokazuje różnorodne tematy, od pejzażu
poprzez architekturę, martwa naturę, sceny rodzajowe aż po portret.
Obrazy stają się swoistą podróżą przez różne klimaty i nastroje. Artysta
zajmuje się fotografią od dziecka, kontynuując tradycje rodzinne.
Pierwsze kroki stawiał pod okiem ojca Lecha Rogosza oraz stryja Fiodora
Rabowa, który jako zawodowy fotograf korygował jego błędy. Stryjenka
pracowała w zapomnianym zawodzie retuszera. Dzięki niej widział, jak
zmienia się obraz przez ingerencję ołówkiem i tuszem na poziomie
negatywu. Jej brat, Kazimierz prowadził Atelier Fotograficzne z
tradycjami przedwojennymi. Atelier miało dach przykryty wielką roletą,
rozsuwaną podczas fotografowania, aby oświetlić pomieszczenie światłem
dziennym. Konstrukcja pochodzi z czasów, kiedy nie było elektryczności,
przetrwała do lat 90. ubiegłego wieku w stanie nadającym się do użytku.
Oprócz tradycji rodzinnych Wojciech Rogosz został predestynowany do
zajmowania się fotografią przez pewien tajemniczy prezent - otrzymał
aparat od ojca, podarowany z kolei przez dziadka Ignacego Rogosza z
wyraźną prośbą, żeby ów sprzęt trafił właśnie w ręce wnuka. Dziwne w tej
historii było to, że wnuka nie było jeszcze na świecie, urodził się dwa
lata później, a o owym przesłaniu dowiedział się, jak już profesjonalnie
zajmował sie fotografią. Dziadek Wojciecha był znakomitym radiestetą,
który zawodowo poszukiwał wody i ropy naftowej dla przedwojennych spółek
naftowych na terenach Polski południowo-wschodniej. Potrafił odszukiwać
zagubione rzeczy, czym zadziwiał całą rodzinę i wszystkich znajomych, a
jego prezent stał się cenną życiową wskazówką dla wnuka.
W dniach
5.XI.2008 - 14.XII.2008 prezentowaliśmy wystawę prac
Mariusza Wideryńskiego
"Tożsamość
miejsc"
fot. Mariusz Wideryński
Tożsamość miejsc
1984 - 2008 (czas realizacji projektu)
Projekt powstaje od połowy lat osiemdziesiątych
ubiegłego wieku i jest sukcesywnie rozbudowywany i uzupełniany o nowe
prac. Wszystkie fotografie są anonimowe i ponadczasowe, dzięki bardziej
uniwersalne.
Większość powstała w Polsce, ale też na Ukrainie,
Litwie, USA. Dla projektu nie ma to większego znaczenia, jest wręcz
drugorzędne.
Pejzaż jest pretekstem do moich osobistych
poszukiwań. Właściwie od początku mojej niekończącej się przygody z
fotografią ten jej rodzaj jest mi najbliższy. Kontakt z przyrodą pozwala
odnaleźć siebie i wyciszyć się. To właśnie tam powstają najbardziej
osobiste prace. Kiedyś wydawało mi się, że w pejzażu znajduję formę
swojej wypowiedzi. Dziś wiem, że jest to bardziej projekcja własnych
doświadczeń, przeżyć, stosunku do otaczającej rzeczywistości niż
fascynacja urokiem miejsc.
Z
pewnością w tej koncepcji pejzaż stał się tworzywem do bardzo
uniwersalnej wypowiedzi.
fot. Mariusz Wideryński
Mariusz Wideryński urodził się w 1951
r. W 1976 r. obronił dyplom z geologii
historycznej na Uniwersytecie Kijowskim (Ukraina). Po studiach pracował
jako fotograf Krajowej Agencji Wydawniczej: w latach 1976 – 1979 w
Oddziale KAW w Rzeszowie, 1979 – 1983 w Zakopanem, a następnie w
Redakcji Fotografii w Warszawie. Od końca lat 80-tych wykonuje wolny
zawód fotografa, współpracuje z wydawnictwami i
agencjami w kraju i za granicą.
fot. Mariusz Wideryński
Członek Związku Polskich Artystów
Fotografików. Pracuje w okręgowych i centralnych strukturach władz
Związku, pełniąc odpowiedzialne funkcje. W styczniu 2005 roku został
wybrany na stanowisko prezesa Okręgu Warszawskiego, a w czerwcu 2005
roku prezesa ZG ZPAF. W lutym 2008 roku po raz kolejny został wybrany na
stanowisko prezesa Zarządu Okręgu Warszawskiego i Zarządu
Głównego ZPAF. Tematem twórczych zainteresowań
jest w szerokim rozumieniu pejzaż, a także ludzie
…i konie. Wypracował w fotografii własny,
rozpoznawalny styl.
fot. Mariusz Wideryński
Wykładowca fotografii – od roku
2003 zajmuje się też dydaktyką, dzieląc się z innymi wiedzą z zakresu
fotografii – Akademia Fotografii w Warszawie(2003-2004), Studium
Fotografii ZPAF (od 2003) i od 2007 na Wydziale Grafiki Akademia Sztuk
Pięknych w Warszawie. Tutor – kierujący indywidualnie pracą studentów w
ramach programu stypendialnego GAUDE POLONIA (2006-2007).
fot. Mariusz Wideryński
Pomysłodawca i kurator kilkudziesięciu wystaw w Starej Galerii
ZPAF. Inicjator i
komisarz (wspólnie z zaproszonymi kuratorami – Małgorzatą Plater-Zyberk
z Muzeum Narodowego w Warszawie oraz Adamem Sobotą z Muzeum Narodowego
we Wrocławiu) wielkiej wystawy „Polska fotografia XX wieku“ w salach
Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie oraz Wilnie (2007). Inicjator
i komisarz Warszwskiego Lata Fotografii (2007, 2008).
Jest również organizatorem i komisarzem cyklicznych
międzynarodowych plenerów fotograficznych.
Komisarz i juror wielu konkursów ogólnopolskich i
międzynarodowych, w tym członekJury II Międzynarodowego Konkursu Kalendarzy i Kart
Świąteczno-Noworocznych VIDICAL 2006.Od 1978 r. jest czynnym ratownikiem
górskim GOPR i przewodnikiem beskidzkim.
fot. Mariusz Wideryński
fot. Mariusz Wideryński
fot. Mariusz Wideryński
Praca twórcza w innych dyscyplinach:
Uprawia grafikę użytkową,
projektuje plakaty,
okładki książek, katalogi. Członek Stowarzyszenia Polskich Artystów
Grafików Projektantów (od 1983 r. do zakończenia
działalności Stowarzyszenia w 1992 roku).
„Łańcut“ (1991), „Sanok“
(1993), „Zamek w Łańcucie“ (1998), „Wilanów.
Pałac“ (2000), jubileuszowe czterotomowe wydanie
„Chłopi“ Władysława Reymonta (2000), „Pojazdy
konne łańcuckiego zamku“, (2001), „Wilanów,
królewska rezydencja“ (2001), „Polska sztuka
ludowa – Łowicz“ (2001), „Z dziejów Polek“
(2004) album oraz fotograficzna oprawa wystawy eksponowanej w
salach Teatru Wielkiego w Warszawie w 2004 r. „Jan
Bułhak – fotografik“ (2006) – reprodukcje
fotografii i dokumentów, Podkarpacie (2007/08), Gmachy Sejmu i
Senatu RP (2008). Ponadto jest autorem fotografii do wielu
kalendarzy oraz blisko 100. plakatów – turystyczno-krajoznawczych (o
tematyce: krajobraz górski i zabytki architektury oraz reklamowych) oraz
niezliczonej ilości fotografii zamieszczanych w wydawnictwach zwartych
albumowych i katalogowych oraz w wydawnictwach periodycznych i
nieperiodycznych…
Fotografie w zbiorach:
Muzeum Okręgowego w Rzeszowie, Muzeum Pałac w
Wilanowie,
Muzeum Zamek w Łańcucie, Muzeum Narodowe w
Warszawie, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej w Przemyślu, Muzeum
Historyczne w Sanoku, Muzeum Narodowe we Lwowie, Biuro
Wystaw Artystycznych w Tarnowie.
W
zbiorach prywatnych w Polsce, Czechach, Holandii, Francji, Norwegii,
Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i USA.
W dniach
24.IX.2008 - 24.X.2008 prezentowaliśmy wystawę prac
georgia Krawiec
"dezORIENTacja"
fot. georgia Krawiec
georgia Krawiec (ur. 1972) jest m.in. absolwentką Fotografii na
Uniwersytecie Siegen / Niemcy, gdzie studiowała w klasie Jürgena Königsa.
Od roku 2000 pracuje jako niezależny artysta fotograf. Obok fotomontażu
i różnych technik artystycznych analogowej manipulacji obrazu zajmuje
się fotografią otworkową oraz technikami szlachetnymi. Od 2002 r. naucza
Fotografii Eksperymentalnej i Technik Szlachetnych w Studium ZPAF oraz w
EAF w Warszawie. Jej prace fotograficzne znajdują się w zbiorach
prywatnych i publicznych w kraju, w Niemczech oraz w USA. Członek ZPAF
oraz członek honorowy Stowarzyszenia DOM FOTOGRAFII.
fot. georgia Krawiec
fot. georgia Krawiec
fot. georgia Krawiec
fot. georgia Krawiec
fot. georgia Krawiec
Wystawy (wybór):
2007
Made in Poland – Contemporary Pinhole Photography,
Boston (USA) – The Art
Institut of Boston
(G) (katalog)
georgia Krawiec:
Proboszcz z Gogolina i inne eksperymenty. Biuletyn Fotograficzny
09/2003.
georgia
Krawiec: Pałac – moja miłość, z tekstem Marka Droste; Mała
Galeria - Związek Polskich Artystów Fotografików – Centrum Sztuki
Współczesnej, Warszawa 2004
georgia Krawiec: Jochen
Dietrich - Krótka historia z dziurami. Biuletyn Fotograficzny
11/2004
Muzeum Historii Fotografii: Wystawa fotografii otworkowej Walter
Crump,
Jesseca Ferguson, georgia Krawiec, Dominik Pabis;z tekstem Marka
Łomnickiego, Kraków 2005
georgia Krawiec: Niemcy
w Polsce.
Deutsche in Polen.
Katalog wystawy z
tekstem Thomasa Urbana, Süddeutsche Zeitung i Dr. Zbigniewa
Tomaszczuka, teoretyka sztuki i artysty multimedialnego. Wydawnictwo
Droste, Warszawa 2005
I Ogólnopolski Festiwal Fotografii Otworkowej Jastrzębie Zdrój,
katalog festiwalu z tekstem Witolda Englendera, Jastrzębie
2005
Muzeum Zamojskich w
Kozłówce: PAŁAC i SZTUKA – Sztuka w Pałacu i Pałac w Sztuce. mit einem Text von Jacek
Szczepaniak, Zarząd PKiN, Muzeum Zamojskich, Ministerstwo Kultury,
Warszawa 2005
Villa Decjus:locus amoenus.
Jubiläumskatalog zum 10. Jahrestag, Willa Decjusza,
Kraków 2006
Zbigniew Tomaszczuk:
Otworki w działaniu – czyli fotografia otworkowa w warszawskiej Galerii
Działań.
Wydawnictwo Fotografie, Wrocław 2006
The Art
Institut of Boston: Made in Poland – Contemporary Pinhole Photography,
z
tekstem
Jesseci Ferguson i Walter Crump, Boston / USA 2007
Zbigniew Tomaszczuk: Sam
na sam z kamerą; w camer@obscura – historia, teoria i estetyka
fotografii 1/
2007; Wydawnictwo Typoscript, Wrocław 2007
Polska Fotografia
Kolekcjonerska – katalog wystawy; Galeria Senatorska, Warszawa 2007
Zbigniew Tomaszczuk:
Made in Poland – Współczesna fotografia otworkowa. Kwartalnik Fotografia
Nr. 23/ 2007;
Wydawnictwo Kropka, Września 2007
Adam Sobota: Podróże w
świetle. Katalog wystawy dezORIENTacja, Galeria FF, Łódź
2007.
Poza tym
recenzje oraz/lub publikacje fotografii w porządku alfabetycznym:
ARTE-Online (D), Art &
Biznes (PL), Art New England (USA);
W dniach
13.VIII.2008 - 18.IX.2008 prezentowaliśmy wystawę prac
Marcina Giba
"POD POWIEKAMI"
fot. Marcin Giba
Marcin
Giba urodził się w 1979 roku w Rybniku. Ukończył Instytut Twórczej
Fotografii Uniwersytetu Śląskiego w Opavie (Czechy). Artysta specjalizuje
się głównie w fotografii, jak i wideoarcie. Ma za sobą szereg wystaw
indywidualnych oraz zbiorowych, jak i liczne nagrody. Jego fotografia
inspirowana posiada ciekawy wyraz artystycznej kreacji, bardzo często
bazującej na dokonaniach malarzy surrealistów.
fot.
Marcin Giba
Wystawa Pod Powiekami prezentuje fotografię kreacyjną, osobistą, przesyconą
atmosferą intymności oraz osobliwych wizji sennych, odwołujących się do
twórczości jednego z najbardziej zaskakujących surrealistów - Rene
Magritte’a.
fot.
Marcin Giba
Fotografie Marcina Giby są bardzo subtelne, o stonowanej kolorystyce, są to
zdjęcia inscenizowane, gdzie sam artysta i jego żona odgrywają rolę aktorów
w zaaranżowanej przestrzeni. Jak podkreśla sam autor - pomimo
wyreżyserowania swoich zdjęć - bardzo ważnym czynnikiem wpływającym na ich
powstanie jest intuicja i to właśnie dzięki niej powstały jego najlepsze
zdjęcia.
fot.
Marcin Giba
fot.
Marcin Giba
WYSTAWY INDYWIDUALNE
2007
Pod powiekami - Galeria Pod Svicnem, Frydek-Mistek , Czechy
Pod powiekami - Galeria Sztuka na Sztuki, Łódź
Pod powiekami - Galeria Obok ZPAF, Warszawa
2006
Pod powiekami - Galeria Cafe Filmowa , Kraków
Pod powiekami - Galeria Klubu Energetyka, III Rybnicki Festiwal Fotografii
Londyn - Galeria Klubu Energetyka, III Rybnicki Festiwal Fotografii
2005
Portrety - Galeria Sfera, Bielsko-Biała
2004
Portrety - Galeria Cafe Verte , III Międzynarodowy Festiwal Fotografii w
Łodzi
Portrety - Galeria Antrakt, Katowice
Portrety - Festiwal "Zderzenia Działań Wrażliwych", Jastrzębie Zdrój
2002
Fotografie - Młodzieżowy Ośrodek Kultury, Płock (z Sylwią Pyka)
Fotografie - Galeria Sztuki Rybnickiego Centrum Kultury, Rybnik (z Sylwią
Pyka)
2001
Fotografie - Galeria Klubu Energetyka, Rybnik
Fotografie - Piano Galery Pub "Paleta"
Fotografie - Piwnica Zamkowa, Bielsko-Biała
WYSTAWY ZBIOROWE
2007
X Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny "Foto Odlot", Rzeszów
XIV Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny "Zestaw 2006", Świdnica
III Rybnicki Festiwal Fotografii, z grupą Format, Rybnik
2006
"Diplomove a klauzurni prace" studentów Instytutu Twórczej Fotografii,
Galerii Dom Umeni, Opava
XXXIII Konfrontacje Fotograficzne, Gorzów Wielkopolski
III Rybnicki Festiwal Fotografii, z grupą Format, Rybnik
2005
Radomskie Małe Formaty, Radom
II Rybnicki Festiwal Fotografii, z grupą Format, Rybnik
2004
"Dzieci" - kino Hvezda, Uherske Hradiste, Czechy
Galeria Bezdomna, z grupą Format, Katowice
2003
Galeria Klubu Energetyka, z grupą Format, Rybnik
2002
I Jurajski Salon Fotografii, Częstochowa
2001
VI Ogólnopolski Konkurs Fotografii "Portret", Trzcianka
NAGRODY
2007
VI Ogólnopolski Konkurs Fotografii "Portret", Koło - wyróżnienie
XVII Krajowy Salon Fotografii Artystycznej, Żary - III nagroda
III Konkurs Fotograficzny " w/na/obok TEATRU " - III nagroda
2006
XI Międzynarodowy Przegląd Fotografii "Złota Muszla 2006", Koszalin - Grand
Prix
XIII Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny "Zestaw 2006", Świdnica - I
nagroda w dziale "Fotografia poszukująca"
IX Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny CYBERFOTO, Częstochowa - wyróżnienie
IX Międzynarodowy Konkurs Fotograficzny "Foto Odlot", Rzeszów - Srebrny
Medal Fotoklubu RP
XVIII Radomskie Małe Formaty, Radom - Dyplom RTF
XIV Biennale Fotografii Górskiej, Jelenie Góra - Nagroda Specjalna za
fotografie o tematyce tatrzańskiej
2005
Otwarte Mistrzostwa Fotograficzne Olsztyn - I nagroda w kategorii portret
III Krótki Konkurs Filmowy, Olsztyn - II nagroda dla filmu "Parasol"
Międzynarodowy Konkurs Fotografii "Foto-Odlot" , Rzeszów - Wyróżnienie FIAP
2004
III Jurajski Salon Fotografii, Częstochowa - III nagroda
Konkurs Kina Niezależnego , Zamość - wyróżnienie dla filmu "04"
XXIV Międzynarodowy Konkurs Fotografii im. Jana Sunderlanda "Krajobraz
Górski" Nowy Targ - nagroda specjalna
2003
VIII Ogólnopolski Konkurs Fotografii "Portret", Trzcianka - II nagroda
Oblicza Powiatu Wodzisławskiego, Wodzisław Śląski - wyróżnienie specjalne
2001
II Ogólnopolskie Biennale Fotografii "Kochać Człowieka", Oświęcim - nagroda
UDZIAŁ W AKCJACH
2005
"accidentale" z grupą Moloch, Festiwal Sztuk Wszelakich
"Zderzenia Działań Wrażliwych", Jastrzębie Zdrój
"accidentale" z grupą Moloch , Klub Machina, Wodzisław Śląski
2003
"Kilka wyrazów, dźwięków i fotografii", obrzeża Wodzisławia Śląskiego.
Z
akcji powstał dokument filmowy "Kanały"
UDZIAŁ FILMÓW W FESTIWALACH
2006
Przegląd Amatorskich Filmów Krótkometrażowych , Kraków
2005
14 Europejski Festiwal Fabuły, Dokumentu i Reklamy Euroschorts, Warszawa
V Festiwal Sztuk Wszelkich "Zderzenia Działań Wrażliwych", Jastrzębie Zdrój
II Konkurs Kina Niezależnego, Zamość
2004
IV Festiwal Sztuk Wszelkich "Zderzenia Działań Wrażliwych", Jastrzębie Zdrój
W dniach
9.VII.2008 - 9.VIII.2008 prezentowaliśmy wystawę prac
Romualdasa
Požerskisa
"RADOŚCI I TROSKI MAŁEGO ALFONSA"
fot.
Romualdas
Požerskis
Romualdas
Požerskis jest światowej sławy artystą-fotografikiem pochodzącym z Litwy.
Urodził się 7 lipca 1951 roku w Wilnie. Obecnie związany jest z Kownem,
gdzie mieszka i pracuje –
od 1993 roku wykłada historię i estetykę fotografii na Uniwersytecie
Vytautasa Magnusa.
Po dyplomie
uzyskanym na politechnice związał się ze Stowarzyszeniem Litewskich
Artystów Fotografików. Jego pierwsza ekspozycja została zorganizowana w
gmachu Politechniki Koweńskiej w 1975 roku, gdzie wystawił cykl pt.
„Młodość”, a dwa lata później uzyskał dwie główne nagrody na festiwalu
fotografii w Arles.
fot.
Romualdas
Požerskis
Prezentowana
wystawa pt. „Radości i troski małego Alfonsa” doskonale odzwierciedla
specyfikę fotografii Požerskisa, bazującej na klasycznie skomponowanych
kadrach, obrazujących codzienny trud życia, w tym wypadku – małego
litewskiego farmera Alphonsa Mickusa. Reportażowy zapis codziennego
zmagania się z trudnościami, smutkami i radościami ukazuje małego człowieka
o silnym wnętrzu i psychice. Karła, który posiadając zaledwie 90cm wzrostu,
walczy z pozornie „niemożliwym” i stara się żyć jak każdy człowiek. Razem z
Požerskisem wędrujemy przez różnorodne stany emocjonalne litewskiego
rolnika, wspólnie doświadczając jego małych smutków i radości, rozczarowań i
nadziei.
fot.
Romualdas
Požerskis
Ponadto zdjęcia
te są również pretekstem do ukazania refleksji na temat politycznych i
ekonomicznych zmian zachodzących na Litwie w XX wieku.
Požerskis
dokumentuje pewne formy przeszłości, które odchodzą już w zapomnienie.
Zwraca się w kierunku codziennych zdarzeń, pozornie banalnych, wyciągając z
nich ton refleksji i głębię liryczną .
fot.
Romualdas
Požerskis
Cały cykl składa
się ze 100-120. zdjęć starannie wyselekcjonowanych z 4000 negatywów.
Požerskis utrwalał życie Alfonsa od roku 1992 do 2005.
Najważniejsze cykle fotograficzne:
·Zwycięstwa i
porażki (1974-1976);
·Pielgrzymi
(1974-1994);
·Litewskie Stare
Miasta (1974-1982);
·Szpital Dziecięcy
(1976-1982);
·Ogrody Pamięci
(1977-2004);
·Akty
(1979-2002);
·Ostatni dom
(1983-1990);
·Litewska droga do
niepodległości
(1988-1992);
·Dossier mirażu
(2002-2003);
·Radości i troski
małego Alfonsa
(1992-2005).
WYSTAWY
INDYWIDUALNE:
·Młodość,
Politechnika w Kownie (Litwa), 1975;
·Galeria Fotografii,
Poznań (Polska), 1976;
·Młody Artysta,
Instytut Sztuk, Wilno (Litwa), 1976;
·Zwycięstwa i
Porażki, Muzeum
Fotografii, Šiauliai (Litwa), 1977;
·Wiejskie
uroczystości, Instytut
sztuk, Tallinn (Estonia), 1978;
·Dom Fotografów,
Plovdiv (Bułgaria), 1979;
·Galeria Fotografii,
Białystok (Polska), 1979;
·Mała Galeria,
Bratysława (Czechosłowacja), 1981;
·Instytut Historii i
Teorii Sztuki, Moskwa (ZSSR), 1981;
·Dom Kultury, Debrecen,
(Węgry), 1983;
·Galeria Kek in de
Kiok, Tallinn (Estonia), 1983;
·Galeria Fotografii,
Usti nad Labem (Czechosłowacja), 1983;
·Radości i troski
małego Alfonsa, KI Art
Gallery, Tokio (Japonia), 2003;
·Litwa – kraina
radości i smutku, The
Norwich Arts Council, Norwich, JAV, 2003;
·Theatre Opera,
Ostrava, Czechy, 2005;
·Memory Gardens,
Handelskammer, (Niemcy), 2005.
Współpraca przy projektach:
·„Pierwsze fotografie”
– z Virigilijusem Šontą (1973);
·„Dwadzieścia lat
pracy twórczej” – z Virigilijusem Šontą (1973–1993);
·„Mężczyźni z Žalgiris”
– z Romualdasem Rakauskasem” (1985–1988);
·„Jutro nie będzie
wczoraj” - Eugenijus Butenas fotografował na Litwie, a Romualdas Požerskis w
USA tworzył cykl poświęcony emigrantom litewskim (1988–1991);
·„Świat w barwach
FUJI” – z Algisem Armonasem (1984–1985);
·„Trzy plus Jeden” – z
Aleksandrasem Macijauskasem i Romualdasem Rakauskasem, trzy ujęcia jednej
modelki;
·„LT/LV” – fotografie
Andreja Granta i Romualdasa Požerskisa (2002-2003).
W dniach
4.VI.2008 - 3.VI.2008 prezentowaliśmy wystawę prac
KATARZYNY WIDMAŃSKIEJ
"ANATOMIA MELANCHOLII"
fot. Katarzyna Widmańska
Katarzyna Widmańska urodziła się w 1978 roku w
Krakowie. Ukończyła tamtejszy Instytut Sztuki AP, uzyskując dyplom z rysunku
w pracowni profesora Piotra Jargusza. Na co dzień zajmuje się fotografia
artystyczną, którą zainteresowała się cztery lata temu. Poszukiwania
Widmańskiej kierują się w świat doznań przez siebie kreowanych,
przepuszczanych przez pryzmat jej własnej osoby. Dlatego też, prace zyskują
charakter osobisty, metaforyczny i ponadczasowy. Stworzyła trzy cykle –
Pejzaże intymne, Anatomia melancholii oraz Lalki.
fot. Katarzyna Widmańska
Każdy z nich odznacza się swoistą zadumą i refleksją nad
bytem ludzkim. Dochodzi tu do głosu egzystencjalna poetyka obrazu, którego
głównym aktorem jest kobieta. Ale kobieta zmysłowa, eteryczna, chwilami
wabiąca i drapieżna. Obserwując ją na poszczególnych fotografiach można
odnieść wrażenie, że mimowolnie uczestniczy się w jej prywatnym dramacie,
niejako będąc jego świadkiem. Artystka na naszych oczach dokonuje swoistej
formy ekshibicjonizmu emocjonalnego, dając nam możliwość spojrzenia oraz
zdystansowania się do nas samych.
fot. Katarzyna Widmańska
Prezentowane przez nią akty, są również pretekstem do
ukazania detali artystycznych, subtelnego modelunku światłocieniowego, póz
oraz walorów kompozycyjnych. Widoczna inspiracja takimi mistrzami malarstwa
jak Tycjan, Rembrandt czy w końcu Vermeer powoduje, że równowaga dokładnie
zaplanowanych elementów, doskonale współgra z atmosferą tychże dzieł.
W dniach 15.V.2008 - 31.V.2008 prezentowaliśmy wystawę prac
LANDSKAPISTÓW
" PIKTORIALNIE..."
fot. Landskapiści
Prezentowana wystawa "PIKTORIALNIE..."jest nietypowa na polskim
rynku fotografii artystycznej z dwóch powodów: ma mocne odniesienia do
źródeł fotografii jako sztuki, czyli do piktorializmu, a z
drugiej strony ociera się o zapomniany w naszym kraju od
kilkudziesięciu lat nurt fotografii społecznej czy - jak kto woli -
socjologicznej; wynika to chociażby z samego faktu, że punktem wyjścia
jest realna rzeczywistość będąca źródłem dalszych działań
postfotograficznych. Do tego wszystkiego ma naturę intermedialną w jej
specyficznym zrozumieniu:
Primo – inspiracją stała się literatura: Śmierć pięknych saren Ota Pavla z jego tęsknotą za krajem dzieciństwa, Ulica Krokodyli Bruno Schultza i Wieśniak paryski Louisa Aragona z senno–onirycznym klimatem przemijania.
Secundo – fascynacja twórczością surrealistów,
a w szczególności Giorgio De Chirico i M.C. Eschera oraz zapisem
automatycznym Andre Bretona.
Tertio – niezaprzeczalny wpływ samej
fotografii początków ubiegłego wieku, a w szczególności jej aspekt
dokumentu artystycznego autorstwa Eugene Atgeta.
No i operowanie światłem!
A to wszystko zostało
przetransponowane na grunt współczesnej fotografii cyfrowej albowiem
tylko ona daje możliwości połączenia tych odniesień w jedną spójną
artystycznie i technicznie całość.
Jednocześnie "PIKTORIALNIE..."jest wraz ze Śmiercią pięknych saren swoistym
epitafium dla kultury mieszczańskiej, która w Polsce niestety odeszła
na dobrą sprawę w niebyt zastąpiona kulturą hipermarketowo-serialową.
Oczywiście
"PIKTORIALNIE..."jest wystawą gdzie aspekt dokumentalno-poznawczy
zastąpiony został działaniem ze sfery artystycznej. Czyli mówiąc
pełniej – moment wyzwolenia migawki stał się początkiem całego łańcucha
działań fototechnicznych prowadzących do finału: fotografii jako dzieła
sztuki. Motyw, który skłonił do uwiecznienia go na matrycy aparatu był tylko
inspiracją lub elementem poszukiwanym do dalszych działań zgodnych z
tym kim jest autor, co sobą reprezentuje, co ma do powiedzenia. Bo
przecież nie fotografuje się do szuflady – fotografia jest znakomitym
narzędziem po przekazania emocji od autorskich, swojego stosunku do
rzeczywistości czy nawet do określenia swojej postawy wobec tematu,
który dzieli polskich artystów i krytyków od wielu lat: czy fotografia jest Sztuką?
My w tej kwestii nie mamy żadnych wątpliwości –JEST SZTUKĄ!
"PIKTORIALNIE..." bez wątpienia jest znakomitym na to dowodem. M.Rostworowski stwierdził w jednym z swoich esejów o etyce i estetyce sztuki, że „można
zaryzykować tezę, że dzieło sztuki, które nie jest metaforą, nie jest
dziełem sztuki. Sztuka przenosi wzrok, wyobraźnię i myśl poza
rzeczywistość potoczną i stawia je wobec rzeczywistości, którą chcemy
utrwalić, której pragniemy, w którą wierzymy, której domaga się nasz
umysł".
I to trzeba nieustanne przypominać...
fot. Landskapiści
Info o formacji:
Ideą powstania naszej formacji była
chęć popularyzacji tak mało znanej dziedziny fotografii, jaką jest
piktorializm i to w swoim współczesnym wydaniu. Sądzimy, że nam się to
udało; potwierdzają to sukcesy na rynku fotografii europejskiej np.
nagroda ministra kultury i sztuki RP, ministra kultury Rosji czy
Królewskiego Towarzystwa Fotograficznego, medal im. J. Bułhaka, tytuł
autora roku. Są oczywiście i inne wyróżnienia – jest ich dobrze ponad
setkę. Ale nie w tym rzecz… Istotniejsze jest to, że znajdujemy odzew,
że nie jest to głos wołającego na puszczy, że ten rodzaj fotografii
zaczyna trafiać pod polskie strzechy, że coraz więcej osób zaczyna
doceniać fotografię jako sztukę, a szczególnie ten właśnie rodzaj
fotografii. Bo piktorializm ma olbrzymi i niezaprzeczalny wkład we
wprowadzeniu fotografii do panteonu SZTUKI.
Aktualnie skład grupy to Mieczysław Wielomski, Piotr Targosz, Grzegorz Połowczuk.
Jesteśmy autorami trzech znaczących wystaw, inspirowanych sztukami pokrewnymi: „Cisza...tylko w oddali” , „In Minor” oraz „ Śmierć pięknych saren”.
Wszystkie
one powstały z potrzeby serca i umysłu z zaangażowania się we
współczesność przez fotografię jako znakomitego medium. Bo cóż działa
mocniej i skuteczniej na emocja innego człowieka niż obraz…
W dniach 9.IV.2008 - 17.V.2008 prezentowaliśmy wystawę prac
VALEREGO VEDRENKO
"OBRAZY FOTOGRAFICZNE"
fot. Valery Vedrenko
Valery Vedrenko urodził się 19 września 1956 r. w
Mińsku. Pracował jako fotograf i operator filmowy w Narodowym Muzeum
Architektury Białorusi. Brał aktywny udział w działalności klubów
filmowych. Został laureatem krajowych i międzynarodowych festiwali
filmowych. Najwyższe wyróżnienie- srebrny medal „Unica 86” otrzymał za
film „Patriarcha”. W 1992 r. ukończył Moskiewski Instytut Kultury
(specjalność reżyser- studio filmowe). Po upadku ZSRR zajął się
malarstwem. Miał wystawy indywidualne w Muzeum Janki Kupały w Mińsku i
w galerii w Nieświerzu. Po pojawieniu się technologii cyfrowej
wrócił do fotografii. Tradycyjne zdjęcia poddaje obróbce nadając im
malarski charakter. Autor nazywa tą technikę „Fotoplastyka”. Jego prace
znajdują się w zbiorach Zasławskiego Muzeum Historycznego , Narodowej
Biblioteki Białorusi oraz Galerii Prospero w Lublinie.
fot. Valery Vedrenko
Wybrane wystawy:
„Łoszica”, Galeria Nowa 2006 „Artkrok”, Narodowa Biblioteka Białorusi 2006r. Pierwszy festiwal pejzażu, Białoruś 2006r. „Kwietny Raj”, Białoruś 2007r. „Homo esteticus”, Białoruś 2007 r.
„Fotoforum”, Czechy 2007r. „Seans”, Białoruś 2007 Drugi festiwal pejzażu, Białoruś 2007 r.
„Łoszica 2” Galeria Nowa 2007r. „Technoart”- Galeria Uniwersytetu Kultury
Wystawy indywidualne:
„Zasławl”, Zasławlskie Muzeum Historyczne 2006 r. „Fotoplastyka”, Galeria „Świat Foto” 2007 r.
Laureat 8-go Konkursu im.E.Hartwiga w Lublinie 2006r. I miejsce w konkursie „Moja Praga” (Moskwa)
Artykuły w „Mostactwa” nr 9/2007, „Photo Art” nr 10/2007 Czechy.
W dniach 30.I.2008
- 15.III.2008 prezentowaliśmy wystawę zdjęć
NATALII GIZY
"THE MASK"
fot. Natalia Giza
Natalia Giza jest studentką III roku Fotografii w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Fotografią zajmuje się od czterech lat. Bierze udział w konkursach fotograficznych, pokazach i wystawach zbiorowych organizowanych przez studentów Szkoły Filmowej. THE MASK dla Natalii jest pierwszą wystawą autorską.
fot. Natalia Giza
Menażeria Natalii Gizy
Ukrycie się w otoczeniu, wtopienie się w tło – czy po prostu zaanektowanie wzorzystych powierzchni, to w fotografiach Natalii Gizy pierwszoplanowy temat. Człowiek, jedno z nielicznych stworzeń, nie ma skóry w łatki, prążki, plamki czy inne wzorki. Jest też „bezbarwny“ w porównaniu np. z ptakami. Co by było, gdyby ludzie posiadali zdolność przywdziewania wzorzystej i kolorowej skóry jak kameleon? Czy wyglądaliby podobnie jak na fotografiach Natalii Gizy? Z drugiej strony człowiek już w prehistorii, malował swoje ciało – malowane maski rytualne i plemienne, body-art. W fotografiach Natalii Gizy, człowiek ginie w tle, staje się dziwnym obiektem, niczym monstrum - pokazywanym jak w cyrku. Człowiek w prążki, kropki staje się nie tylko dziwolągiem, ale także na swój sposób groźnym i nieludzkim. Świat nam znany, zlewa się jednocześnie ze światem geometrii. Ciało staje się tapetą czy wzorzystą tkaniną. Nie widać znanych nam gestów lub zrozumiałej mimiki twarzy. Reagujemy na te postacie bardziej podświadomie. Czy zatem malowanie ciała, nie jest najlepszym sposobem na wydobycie naszych skrywanych, nieuświadomionych cech charakteru i ukrytych talentów? Fotografie Natalii Gizy są odpowiedzią na temat realizowany przez studentów pt. „Ciało jako tło-kanwa”, gdzie głównym motywem fotograficznym mają być obrazy, znaki, napisy i inne malunki na ciele. Ciało ma być kanwą, na której realizowany jest malunek. Fotografie Gizy są nie tylko pomysłową realizacją tematu ćwiczenia, ale także odkrywaniem przez nią samą, obszaru jeszcze nie spełnionego, potencjalnego do wypełnienia treścią tajemniczego świata sztuki.
Łódź, styczeń 2008 Grzegorz Przyborek
fot. Natalia Giza
Osiągnięcia artystyczne:
2007:
Wystawa zbiorowa „VERSUS” (Pracownia Fotografii Kreacyjnej Wojciecha Prażmowskiego, Wrocław) Udział w Festiwalu Józefa Robakowskiego (wolny ekran, Łódź); I miejsce w konkursie fotograficznym „Fotografia wnętrz” (Paweł Duma, e-cyfrowe, Lublin) Udział w „Slide Show studentów Fotografii PWSFTviT” (Łódź)
2006:
Wystawa zbiorowa „Przybyliśmy” (Krzysztof Hejke, Polska); Wystawa zbiorowa „III Studenckie Konfrontacje Fotograficzne. ENTER” (Gdańsk); Udział w projekcie „Łączymy pokolenia” (Lubelski Ośrodek Samopomocy)
2005:
I miejsce w konkursie fotograficznym „Portret. NIEZŁA SZTUKA” (Radio Centrum, Marcin Wolski, Lublin) III miejsce w ogólnopolskim konkursie fotograficznym „Dzieckiem być” (Terra, Lublin); Wyróżnienie specjalne za fotoreportaż w konkursie „Artyści życia” (MDK2 Lublin, Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego)
2004:
Wyróżnienie w konkursie fotograficznym „Klasztor w sercu miasta” (Patronat Prezydenta Miasta Lublina Andrzeja Pruszkowskiego).
W dniach 12.XII.2007 -
26.I.2008 prezentowaliśmy wystawę prac
ANDRZEJA JOBCZYKA
"FOTOGRAFIA & FOTOMONTAŻ"
fot. Andrzej Jobczyk
Próbując uchwycić istotę fotografii, nieuchronnie musimy zmierzyć się z kilkoma problemami. Niby fotografia jest spłaszczeniem reprodukowanej rzeczywistości. Niby jest „realistyczna”, ale zdaje się być zarazem niekonwencjonalna. Fotografia, czy raczej przedmiot fotografii ciągle nam umyka, nie dając się sprowadzić do prostych, teoretycznych rozwiązań (inaczej mówiąc: dla każdej teorii fotograficznej można znaleźć kontrteorię). Fotografia (biegłe poruszanie się w Photoshopie) w rozumieniu Andrzeja Jobczyka jest kontrteorią realizmu. Analizując fotografię nie tropi jej magii ani fenomenu, ale kieruje ją, w stronę świadomych i nieuświadomionych procesów i praktyk poprzez które fotografia nabiera znaczenia i to znaczenia nadrealistycznego. Interesuje go nie tylko materialny przedmiot, jakim jest zdjęcie, ale także dyskursy, w jakie uwikłany jest widziany przez oglądającego obraz. Ważne miejsce w rozważaniach Andrzeja nad rzeczywistością ma zabawowy aspekt widzenia świata. W tak wczesnym okresie twórczym w jakim znajduje się Andrzej, jego „kwaśne” metafory zaprowadzą go w słodkie horyzonty.