2. Zuzanna Lenartowicz
/ za cykl " pamięć zmysłów " /
fot. Zuzanna Lenartowicz
3. Marzena Kolarz / za
cykl " Wysypisko " /
fot. Marzena Kolarz
Nagrody rzeczowe
otrzymują:
Łukasz Biederman, Artur
Kinal i Klaudia Wojciechowicz.
fot. Łukasz Biederman
fot. Artur Kinal
fot. Klaudia Wojciechowicz
Otwarcia wystawy.
Wystawę pokonkursową oglądać można było
w GALERII PROSPERO
od 31 stycznia do 7 marca 2009
Zrealizowano przy pomocy
finansowej
SPONSORZY
PATRONAT MEDIALNY
Wystawa pokonkursowa
Michał Sosna
fot. Michał Sosna
fot. Michał Sosna
fot. Michał Sosna
fot. Michał Sosna
Michał
Piotrowski
fot. Michał Piotrowski
fot. Michał Piotrowski
fot. Michał Piotrowski
fot. Michał Piotrowski
Jacek Szczerbaniewicz
fot. Jacek Szczerbaniewicz
fot. Jacek Szczerbaniewicz
fot. Jacek Szczerbaniewicz
fot. Jacek Szczerbaniewicz
Marzena Kolarz
fot. Marzena Kolarz
fot. Marzena Kolarz
fot. Marzena Kolarz
Zuzanna Lenartowicz
Inspiracją do stworzenia mojego cyklu fotografii, który
zatytułowałam „Pamięć zmysłów” było francuskie malarstwo
osiemnastowieczne s stylu rokoko. Wszystkie zdjęcia wykonane zostały w
Pałacu w Jankowicach. Puste, zniszczone, niezamieszkałe sale pałacowe
pod pokładami kurzu i cienia nawarstwiają ślady, tych którzy tam
przebywali. Błądząc po labiryncie korytarzy i pokoi za każdym razem
przenosiłam się w czasy, które znam tylko z opowieści moich dziadków
jako „stare czasy z przed wojny”, czasy świetności owego pałacu. Tchnące
pustką przestrzenie nasuwają nostalgiczne myśli. Moje obrazy są swoistym
dialogiem z przyszłością, która poprzez naszą pamięć zakrada się w
codzienność. Fotografia sprawia, że jesteśmy skłonni uwierzyć w
przedstawioną rzeczywistość, w istnienie osób i rzeczy, lubimy poddawać
się iluzji, dlatego też postacie przeze mnie przywołane wydają się jakby
zeszły z obrazów, by sprawdzić co pozostało z ówczesnego wyglądu świata.
Każdy z obrazów odwołuje się do jednego z pięciu zmysłów człowieka
przywołując na myśli różnego rodzaju doznania z nimi związane. Obrazy
fotograficzne pomagają nam wydobyć z pamięci określone wydarzenia i
sytuacje. Wizje te nachodzą na realny wizerunek przedstawiony na zdjęciu
i poprzez to zniekształcają je. Nauczyliśmy się bowiem widzieć nie to co
znajduje się fizycznie na zdjęciu, tylko to co zostało nam w pamięci.
Patrzymy na fotografię poprzez pryzmat swoich emocji. Na prezentowanych
obrazach zawarłam swoją pamięć zmysłów zmieszaną z obrazami niegdyś
zobaczonymi, wyśnionymi i wyobrażonymi.
Fotografia z niezwykłą siłą wywołuje w nas emocje,
przywołuje z pamięci doznania zmysłowe, które niejednokrotnie pociągają
za sobą listę wspomnień, te zaś często wiążą się z tęsknotą za tym, do
czego nie możemy już wrócić. Owa nostalgia sprawia, że przechowywane
przez nas w pamięci obrazy, wspomnienia i emocje nie należą już tylko do
przeszłości, zawieszone są pomiędzy wczoraj i dzisiaj. Istota
wspomnień, polega bowiem na tym, że nic nie przemija. ( E. Canetti
). Czy zatem możliwe jest uśpienie zmysłów i pozbycie się uczucia
tęsknoty? Musielibyśmy wyzbyć się pamięci. Życie bez pamięci, bez
tęsknoty i bez marzeń nie ma jednak sensu, pozbawia nas tożsamości.
Każdy z nas zatem posiada swoją pamięć zmysłów, swoją Arkadię, do której
wraca myślami i cieszy się jej namiastkami, każdy ma swoją wizję Raju,
do którego tęskni.